Baza inicjatyw. Przekształcenie obowiązku meldunkowego w centralny rejestr adresów zamieszkania

Celem naszego stowarzyszenia jest między innymi inicjowanie oraz wspieranie inicjatyw, które mogą przełożyć się na poprawę jakości życia naszych mieszkańców, zmniejszą biurokrację czy poprawę efektywności funkcjonowania JST. Poniżej znajduje się roboczy skrót jednej z naszych propozycji. Postaramy się systematycznie informować Was o podobnych inicjatywach na naszej stronie w dziale baza inicjatyw.

Przekształcenie obowiązku meldunkowego w centralny rejestr adresów zamieszania

Stan obecny: Istnieje wiele autonomicznych rejestrów adresów mieszkańców: meldunek w gminie, adresy w Urzędzie Skarbowym, ZUS, banku itp. Dochodzi do absurdu, gdzie w samym US można podać na jednym druku aż trzy różne adresy: meldunku, faktycznego zamieszkiwania, korespondencyjny. Każdy z tych adresów może być inny niż podawane w pozostałych instytucjach. Może się zdarzyć, że Sąd ma problem ze skutecznym dostarczeniem postanowienia (wyroku) natomiast osoba wcale się nie ukrywa, wręcz pobiera np. świadczenie 500+ w innej gminie. Po zmianie wzoru dowodu osobistego zdecydowanie wzrosła ilość wydawanych zaświadczeń o adresie zameldowania, co jest niezbędnie m.in. w przypadku ubiegania się o kredyt.

Propozycja zmiany: Stworzenie jednej bazy referencyjnej z adresami wszystkich mieszkańców, najlepiej żeby taką bazą była baza PESEL (jedyny numer który posiada każdy mieszkaniec). Każda z obecnych instytucji (urząd gminy, starostwo, urząd wojewódzki, US, ZUS, sądy…) miało by prawo do aktualizowania adresu, który od razu zweryfikować poprawność zadeklarowanego adresu zamieszkania.

Korzyści: Zniknąłby obowiązek meldunkowy w dotychczasowej formie, jedna baza zastąpiłaby wszystkie do tej pory istniejące rejestry, dając wszystkim dostęp do najbardziej aktualnego nie zależnie od tego, w której instytucji został on zaktualizowany. Zdecydowanie większa część przesyłek listownych (np. decyzji) trafiałaby pod właściwy adres, nawet tych przesyłek kierowanych z sądów czy prokuratury.

Mieszkańcy pojawili by się w rejestrach tych gmin w których faktycznie zamieszkują. Nie byłoby problemu z rekrutacją do szkół podstawowych, gdzie najczęściej ilość pierwszych klas wynikających z ewidencji nie pokrywa się z faktyczną ilością.

Na przykład w Ząbkach zamieszkuje faktycznie około 70.000 osób a zameldowanych jest niespełna 33.000, co stanowi niebagatelne wyzwanie w możliwości zaspokajania potrzeb mieszkańców oraz stanowi problem przy planowaniu rozwoju bazy oświatowej i liczebności szkół.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *